Jak wybrać idealną salę weselną?

Ostatnio niemalże każda moja wolna chwila poświęcona jest na sprawy weselne, więc przychodzę dzisiaj do Was z tekstem, który pojawił się już na moim starym blogu. Zresztą, chyba nic nie kojarzy się z weselem tak bardzo, jak sobota w letni wieczór! ;)




Od wielu, wielu lat wiedziałam gdzie chciałabym świętować swoje zamążpójście. Sala jest po prostu bajkowa, ma wspaniały, kwiecisty ogród z klimatyczną altaną.
Więc, gdy tylko podjęliśmy decyzję o ślubie - od razu pobiegliśmy na "moją salę".
Niestety, okazało się, że właścicielka jest baaardzo zarozumiała, nie mieliśmy możliwości zobaczenia menu, dodatkowo okazało się, że oprócz ceny za talerz (160 złotych) istnieje cała masa ukrytych kosztów.
Co więcej, na 2016 rok zostało już tylko kilka miejsc i to w miesiącach, które nam nie odpowiadały - początek kwietnia i koniec października.
Musieliśmy więc ruszyć na poszukiwania innej sali.

Na wstępie zaznaczam, że nie jestem ekspertem, swoje wesele organizuję dopiero pierwszy raz :D Wszystkie zawarte rady są subiektywne i wyniknęły z racji moich osobistych przemyśleń. 


Przyszłe Panny Młode - mam nadzieję, że seria przypadnie Wam do gustu :) A wszystkie mężatki proszę o rady :)

Tym, o czym - przy organizacji wesela - trzeba myśleć w pierwszej kolejności jest wybór odpowiedniej sali weselnej.
Niestety, te najlepsze sale mają "duże wzięcie" i naprawdę ciężko jest znaleźć odpowiadający dla nas termin.

JAK ZNALEŹĆ SALĘ IDEALNĄ?

1. Określenie szacowanej liczby gości.
To od tegu musimy watunkować wybór miejsca - jeśli mamy wielką rodzinę nie mam sensu nawet oglądać sali, w której zmieści się maksymalnie 150 osób. Nawet jeśli będzie to najpiekniejsza sala świata - najzwyczajniej szkoda naszego czasu.
I odwrotnie, jeśli planujemy kameralne wesele - nie szukajmy sal na kilkaset osób - zbyt dużo wolnego miejsca odbierze cały urok sali i zdecydowanie pogorszy akustykę.
Zanim więc siądziemy do przeglądania ofert sal weselmy usiądźmy z rodzicami i określmy ile osób chcielibyśmy zaprosić. Zastanówmy się, kto prawdopodobnie nie przyjdzie, a z kogo można po prostu zrezygnować.
W naszym przypadku pierwotna liczba gości weselnych wynosiła około 320 osób! Ostatecznie jednak udało nam się zredukować listę do 250.

2. Kuchnia.
Warto wziąć pod uwagę rodzaj obsługi sali. Już bardzo rzadko spotyka się sale, na których nie ma kucharek, jednak wiem, że wciąż są zwolennicy tego, by zatrudnić własny catering. Wtedy płacimy tylko za wynajem sali.


3. Szukanie sali
Swoje poszukiwania najlepiej zacząć w internecie. Osobiście gorąco polecam portal www.gdziewesele.pl - sama nie wiedziałam, jak wiele sal weselnych jest w mojej okolicy!
Do przeglądania ofert w internecie radzę zaangażować jak najwięcej osób - to prawda, sala ma się podobać głównie Młodym, ale czasem warto zweryfikować swój wybór z najbliższymi.

4. Gdzie?
Wybierając salę warto sprawdzić okoliczne miasta, nie tylko te, w których mieszkają przyszli nowożeńcy. Warto jednak spojrzeć na salę z logistycznego punktu widzenia - Czy nie jest to za daleko? Czy dojazd nie jest zbyt skomplikowany? Czy można tam dojechać tylko samochodem?
Pamiętajmy o tym, że będziemy mieć różnych gości. Niektórzy nie będą chcieli skorzystać z opcji noclegu i wrócić wcześniej, lub zwyczajnie będą musieli odwozić dzieci do domu - nie chcemy chyba, by nasi goście zgubili się gdzieś wśród pól, bądź tracili kilka godzin tylko po to, by wyskoczyć na chwilę do domu, prawda?
(Ja niestety miałam taką sytuację na weselu znajomych - wybrali bardzo ładną salę, ale oddaloną przeszło 50 kilometrów od ich miejsca zamieszkania. Dodatkowo wokół sali nie było nic oprócz pól. Dojazd też był szalenie ciężki - kilka osób zgubiło się w drodze na i  z wesela - okazało się, że polegali na nawigacji w telefonie, która po prostu przestała działać z racji braku zasięgu).

5. Dostępność miejsc.
Dzwoniąc do właściciela, by umówić się na spotkanie warto zapytać o dostępność miejsc - zwłaszcza, gdy szukamy sali na last minute, bądź marzymy o konkretnym dniu/miesiącu. Zaoszczędzimy sobie fatygi.

6. O co pytać?
Ok, wybraliśmy już kilka sal, które chemy obejrzeć. Pakujemy więc rodziców i ewentualnych innych doradców (przyjaciele, chrześni, świadkowie) i jedziemy.
Niestety, samo oglądanie to nie wszystko, a właściciele często nie mówią nam o wszystkich ważnych kwestiach. Warto więc wiedzieć o to pytać.


Sala i okolica:
- ile jest sal w lokalu? (i jeśli więcej niż jedna to - czy są oddzielone na tyle, żeby goście nie przeszkadzali sobie nawzajem? i czy są na tyle wyciszone, żeby zespoły się nie zagłuszały?) (niestety, na takim weselu też byłam, uwierzcie mi - to średnio przyjemnie doświadczenie!)
- czy sala jest klimatyzowana? czy klimatyzacja jest dodatkowo płatna?
- czy sala jest ogrzewana? czy ogrzewanie jest dodatkowo płatne?
- z czego wykonany jest parkiet taneczny? czy się nie ślizga?
- czy można decydować o ustawieniu stołów?
- ile jest miejsca między stołami i jaka jest odległośc, między jednym, a drugim gościem?
- czy stoły są podłużne, czy okrągłe?
- jak szerokie są stoły?
- czy są pokrowce na krzesła? czy dodatkowo się za nie płaci?
- jaki jest rodzaj zastawy?
- czy jest możliwość usadzenia gości? czy dodatkowo się za to płaci?
- czy jest szatnia?
- jak wyglądają łazienki?
- czy łazienki są sprzątane w trakcie wesela? czy płaci się dodatkowo za osobę sprzątającą?
- czy jest pomieszczenie/sejf, w którym Para Młoda może przechowywać prezenty ślubne/rzeczy osobiste?
- czy obszar jest zamknięty dla osób z zewnątrz?
- czy jest wydzielone miejsce dla palących?
- w jakim zakresie można korzystać z ogrodu?
- czy jest plac zabaw dla dzieci?
- na ile samochodów jest parking?
- do kórej może trwać przyjęcie weselne?


Koszty:
- jaka jest cena za talerzyk? (i dlaczego tak drogo? ;) )
- CZY CENA ZA TALERZ JEST UWARUNKOWANA OD KOSZTÓW INFLACJI?
- co jest wliczone w cenę? (czy tylko jedzenie, czy także napoje/ciasta/owoce/alkohol)
- ile płaci się za dzieci?
- do jakiego wieku dziecka nie płaci się wcale?
- czy w cenie jest również powitanie chlebem i solą oraz szampan powitalny dla gości? jeśli nie, to ile dodatkowo trzeba zapłacić?
- czy w cenie jest stół wiejski? jeśli nie - ile kosztuje?
- kto pokrywa koszty, jeśli coś się zniszczy/stłucze?
- jaka jest zaliczka?
- kiedy płaci się resztę kosztów? przed czy po weselu?


Menu:
- kto ustala menu? Para Młoda, czy jest narzucone odgórnie?
- czy można spróbować wcześniej potraw?
- czy dania są podawane na półmiskach, czy każdy dostaje wydzieloną porcję na talerzu?
- jak często podawane są ciepłe dania?
- jeśli napoje/ciasta/owoce/alkohol nie są wliczone w cenę, to czy istnieje możliwość ich zamówienia? za ile?
- jakie napoje są używane? jakie pojemności? czy są podawane w opakowaniach, czy dzbankach?
- ile i jakie rodzaje ciast są w ofercie? w jakich ilościach pojawią się na stole?
- jakie owoce i w jakich ilościach?
- jaka jest liczba dań gorących? czy można ją modyfikować?
- jaka jest liczba przystawek? czy można wybrać coś spoza listy? (UWAGA: na jednej sali spotkałam się z tym, że chleb był liczony, jako przekąska!)
- jaka jest liczba sałatek?  czy można wybrać coś spoza listy?
- czy jest możliwość zabrania jedzenia i napojów po weselu? jeśli tak to - kto zajmuje się pakowaniem?
- czy jest przewidziana herbata/kawa dla gości?
- czy jest możliwośc zamówienia małych deserów/candy baru? za ile?
- ile kosztuje tort weselny? czy jest jedno- czy wielopiętrowy? jakie smaki do wyboru?


Alkohol:
- czy właściciel może zapewnić alkohol? za ile?
- czy jest specjalne pomieszczenie do przechowywania alkoholu? kto ma do niego dostęp?
- czy są specjalne pojemniki z lodem, do przechowywania wódki na stole? czy dodatkowo się za nie płaci?
- kto wydaje alkohol?
- kto podaje alkohol?
- czy jest możliwośc na ustawienie stołu na alkohol inny niż wódka? czy są specjalne lodówki, w któych może się chłodzić?
- czy jest opłata za korkowe?


Obsługa:
- czy płaci się dodatkowo za obsługę?
- ilu jest kelnerów?
- jak często wymieniane są talerze?
- jak często są wymieniane półmiski z przystawkami?
- jak często donoszone są napoje
- czy są donoszone owoce/ciasta? jak często?
- czy właściciel jest na sali podczas wesela? jeśli nie - kto jest osobą dyspozycyjną?


Dekoracja:
- czy dekoracja jest w cenie? czy jest możliwa? za ile?
- jeśli sami chcemy dekorować lokal - kiedy możemy to zrobić?
- jeśli lokal oferuje dekorację - czy możemy dosać coś swojego?
- czy można zobaczyć przykładowe dekoracje?
- czy właściciel może polecić dekoratorkę?
- czy dekoracje można zabrać do domu?
- czy sala posiada świeczniki i wazony na kwiaty?
- czy stój Pary Młodej zostanie przystrojony?


Poprawiny:
- ile kosztuje organizacja poprawin?
- czy potrawy zostaną odgrzane?
- czy zostanie podane coś nowego?
- o której mogą się zacząć poprawiny? jak długo mogą trwać?


Nocleg:
- czy apartament dla Młodej Pary jest wliczony w cenę? jeśli nie - ile trzeba za niego zapłacić?
- czy są pokoje dla gości? iluosobowe? ile kosztuje? kto i kiedy za to płaci?
- czy można je obejrzeć?
- co jest na wyposażeniu pokoi?
- o której mogą przyjechać goście? do której mogą zostać?
- jak wiele jest miejsc noclegowych?
- czy właściciel zna ofertę pobliskich hoteli?
- czy konieczny jest depozyt za rezerwacje?


Dodatkowe:
- do kiedy należy podać ostateczną liczbę gości?
- do kiedy należy podać osteteczną liczbę osób, które zdecydowały się na nocleg?
- do kiedy ostatecznie ustalić menu?
- czy można się przyjrzeć organizacji innych wesel?
- czy lokal oferuje dodatkowe atrakcje - fajerwerki, lampiony, pokaz barmański...  czy można to zorganizować? czy wiąże się to z dodatkowymi kosztami?
- czy lokal jest ubezpieczony? co pokrywa ubezpieczenie?
- czy są wyjścia ewakuacyjne?


7. Poczta pantoflowa.
Zanim ostatecznie zdecydujecie się na lokal - popytajcie wśród znajomych, poszukajcie opinii w internecie. Szukajcie głównie informacji, czy jedzenie jest smaczne - sala, która będzie pięknie wyglądać na zdjęciach to nie wszystko, chcemy chyba, żeby nasi goście byli zadowoleni, prawda? :)


Jak wiciecie, jeśli przykuwacie duża wagę do detali i chcecie, aby w tym dniu wszystko było idealne -  wybór sali to nie taka prosta sprawa :)
Nie jednokrotnie byłam na weselach, na których było tak ciasno, że trzeba było raczkować pod stołem, aby dostać się do własnego miejsca, a jedząc mieliśmy zakres ruchów jak Tirex.
Czymś, co na weselech okropnie mnie denerwuje jest nadgorliwa obsługa, która zabiera ledwo zaczęte danie w momencie, gdy wyszliśmy na chwilę po herbatę, bądź zatańczyć.

Ostatecznie wybraliśmy salę kilka kilometrów dalej, która nie wygląda jak pałac, ale jest naprawdę ładna i przestronna.
Dodatkowo - co bardzo ważne - właściciel jest BARDZO sympatyczny i otwarty na wszytskie, nawet najbardziej szalone pomysły.
Już na pierwszym spotkaniu mieliśmy wgląd do menu - dowiedzieliśmy się, że możemy je dowolnie modyfikować, przedstawione nam zostały także wszytskie możliwe ciasta, owoce oraz podane marki napojów (Cappy + Dr Witt).
Naprawdę, jestem pozytywnie zaskoczona stuprocentowym profesjonalizmem - o salach, które oglądaliśmy wcześniej niestety nie można tego powiedzieć.

Zabraszam do dyskusji na słubne tematy! ;)

Udostępnij na Google Plus

O mnie Dagmara Górzkowska

Dagabout to luźna analogia gadabout, czyli włóczykija. Jak Włóczykij (który był moją pierwszą miłością!) wciąż kręcę się po świecie w poszukiwaniu swojego idealnego miejsca. Poza podróżami kocham także książki, dźwięki gitary, bajki Disnaya i dobre, bezglutenowe, wegetariańskie jedzenie. Zwykłe jedzenie też lubię, ale jest to miłość niespełniona, od kiedy w nasz związek weszło Hashimoto. Jestem niebrzydka, niegłupia, nieskromna, raczej miła, chociaż mam czarne poczucie humoru. Jeśli jesteś tu pierwszy raz - napisz mi coś o sobie, chętnie Cię poznam!
    Skomentuj z Disqus
    Skomentuj z Facebooka

4 komentarze:

  1. Choć własny ślub mam już za sobą, nie sądziłam, że aż tyle rzeczy jest ważnych podczas wyboru sali weselnej. Sami nie mieliśmy wesela, a jedynie obiad dla najbliższej rodziny i następnego dnia imprezę dla znajomych. Obiad był w moim od dziecka wymarzonym miejscu i było na prawdę fantastycznie. Powodzenia z organizacją i oby wszystko odbyło się tak, jak to sobie wymarzyłaś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tak sobie czasem myślę, że po co mi wesele? Zwłaszcza, że nie jestem osobą rodzinną. Wolałabym zwykły ślub z obiadem dla najbliższych osób, a zamiast na wesele, to uzbierać na jakąś egzotyczną podróż poślubną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak myślisz, to tak zrób :) Twój ślub, Twój wybór i Twoja decyzja :)

      Usuń
  3. Dziękuję za informacje, które są bardzo przydatne

    OdpowiedzUsuń